Strona firmowa jako narzędzie
Tworzymy strony, które nie są tylko wizytówką, ale elementem procesu sprzedaży i obsługi klienta.
- Zbieranie zapytań
- Integracja z procesem firmy
- Powiązanie z systemem wewnętrznym
SYSTEMY DLA FIRM
Firma może mieć dobry program księgowy, CRM, Excel, komunikator, kilka arkuszy i ludzi, którzy dokładnie wiedzą, jak wszystko działa. Problem zaczyna się wtedy, gdy każda informacja znajduje się w innym miejscu, a codzienna praca zależy od tego, kto pamięta właściwy numer telefonu, plik albo ustalenie.
TECTIQ projektuje systemy i moduły dla firm budowlanych oraz technicznych. Nie zaczynamy od listy gotowych funkcji. Najpierw sprawdzamy, jak naprawdę przebiega praca, gdzie powstają dane i w którym miejscu ludzie zaczynają nadrabiać braki systemu telefonem, Excelem albo ręcznym przepisywaniem.
Gotowe programy są dobre. Jeżeli standardowy system rozwiązuje problem, wdrożenie go jest zwykle szybsze i tańsze niż pisanie własnego rozwiązania.
Dedykowany system zaczyna mieć sens wtedy, gdy firma działa inaczej niż większość rynku albo kiedy kilka dobrych programów nie potrafi ze sobą rozmawiać.
Typowy moment wygląda tak:
Wtedy problemem nie jest brak programu. Problemem jest brak połączenia.
Nie ma potrzeby budować od razu wielkiego systemu obejmującego całą firmę.
Znacznie rozsądniej wybrać fragment pracy, który dziś zabiera najwięcej czasu albo powoduje najwięcej pomyłek.
Może to być:
Pierwszy moduł powinien rozwiązać konkretny problem. Dopiero kiedy działa, dokładamy kolejne elementy.
Nie mamy jednego sztywnego produktu, który próbujemy dopasować do każdej firmy.
W zależności od procesu rozwiązanie może mieć formę prostego panelu operacyjnego, dodatkowego modułu do istniejącego ERP, portalu dla pracowników, systemu do obsługi zleceń albo warstwy, która zbiera informacje z kilku różnych źródeł.
Najważniejsze jest to, żeby dana informacja powstawała raz i później mogła zostać wykorzystana wszędzie tam, gdzie jest potrzebna.
Jeżeli operator raportuje czas pracy, nie powinno być potrzeby ręcznego przepisywania go do kolejnego arkusza.
Jeżeli telematyka wie, ile pracowała maszyna, ta informacja może trafić do raportu lub systemu rozliczeniowego.
Jeżeli dokument został już dodany do systemu, kolejne osoby powinny widzieć ten sam plik i ten sam status.
Tworzymy strony, które nie są tylko wizytówką, ale elementem procesu sprzedaży i obsługi klienta.
Budujemy platformy szkoleniowe z materiałami wideo i realnym sprawdzaniem wiedzy.
System firmy budowlanej rzadko zaczyna dziś od pustej kartki. Najczęściej organizacja ma już narzędzia, z których nie chce rezygnować.
Dlatego dużo naszej pracy dotyczy integracji.
Możemy budować rozwiązania pracujące obok istniejącego:
Nie chodzi o wymianę wszystkiego. Czasami najlepszym rozwiązaniem jest dobudowanie brakującego elementu pomiędzy systemami, które już działają.
Firmy budowlane mają jeden szczególny problem. Duża część rzeczywistej pracy odbywa się poza biurem.
System księgowy wie o fakturze. CRM wie o kliencie. Problem polega na tym, że maszyna, operator, kontener albo agregat znajdują się kilkadziesiąt kilometrów dalej.
Dlatego TECTIQ rozwija rozwiązania również na styku świata cyfrowego i fizycznego.
OchronaMaszyn zbiera dane ze sprzętu i maszyn.
BRYGA porządkuje pracę ludzi i obsadę.
TECTIQ może połączyć te informacje z systemem firmy, jeżeli jest to potrzebne w konkretnym procesie.
To jest znacznie ciekawsze niż kolejny osobny panel.
Najczęściej wtedy, gdy zaczynają powtarzać się podobne sytuacje.
Nie każdy z tych przypadków wymaga pisania własnego systemu. Każdy natomiast jest dobrym powodem, żeby najpierw narysować proces i sprawdzić, gdzie naprawdę znajduje się problem.
Nie musisz przygotowywać specyfikacji technicznej. Wystarczy pokazać, co dziś robi pracownik od początku do końca.
Oddzielamy rzeczy, które rzeczywiście warto automatyzować, od tych, które dobrze działają ręcznie.
Nie makietę całego przedsiębiorstwa. Fragment, który można sprawdzić w normalnej pracy.
Jeżeli ma to sens, dokładamy integracje, kolejne źródła danych, automatyzacje albo AI.
Jeżeli po wdrożeniu programu pracownik musi robić wszystko tak jak wcześniej, a dodatkowo jeszcze "uzupełniać system", to wdrożenie nie rozwiązało problemu.
Dobre oprogramowanie powinno zdejmować czynności.
Mniej przepisywania.
Mniej szukania.
Mniej telefonów wykonywanych tylko po to, żeby ustalić fakt.
Lepszy dostęp do informacji, która już istnieje.
To jest dla nas ważniejsze niż liczba modułów w menu.
Nie. Część problemów lepiej rozwiązać gotowym produktem. TECTIQ skupia się na procesach, które wymagają rozwiązania dedykowanego, integracji kilku systemów albo dobudowania brakującego modułu.
Najczęściej nie. Jeżeli obecny system dobrze wykonuje swoją pracę, znacznie sensowniej jest go zintegrować niż zastępować.
Tak. Właśnie taki model preferujemy. Jeden problem, jedno wdrożenie, normalny test w firmie i dopiero później decyzja o dalszym rozwoju.
Tak, jeżeli mamy techniczną możliwość pozyskania odpowiednich danych. TECTIQ rozwija rozwiązania integrujące telematykę i dane z pracy w terenie z procesami biurowymi.
Pokaż nam proces, który dziś wymaga telefonów, Excela albo ręcznego przepisywania. Najpierw sprawdzimy, czy w ogóle warto go zmieniać.